Ogólne

Curran i Said w Corvette w Europie

Eric Curran i Boris Said zapowiedzieli starty w wybranych wyścigach europejskich serii GT3. Amerykanie będą promować znajomych z Callaway w nowej Corvette C7 GT3-R.

Obecność Currana i Saida w Europie ma kilka przyczyn. Z jednej strony, dla Amerykanów jest to odskocznia od rodzimych serii, przykładowo 40-letni Curran wystartuje w Europie po raz pierwszy – nie bez znaczenia jest jednak także związek kierowców z marką i amerykańskim Callaway, którego niemiecka odnoga zbudowała już kolejną wyścigową Corvette w wersji GT3. Z tego względu, Amerykanie nie będą też startować w jednej, konkretnej serii – zapowiadają natomiast pojedyncze występy w kilku znanych rywalizacjach, krajowych i międzynarodowych.

Znamy się z Callaway od 20 lat, Boris zresztą jeździł dla nich w przeszłości. Gdy mówili na temat tej nowej GT3 od Corvette, powiedziałem, że byłoby fajnie wpaść i trochę nią pojeździć. W ostatnich dwóch latach, jedna rzecz zrodziła następną, było to coś w stylu „niech Boris i ja to zrobią” i „byłoby fajnie wrzucić tu kilka naklejek Whelena”, wszystko razem wypaliło i teraz jest tylko sprawa, jak ułożymy kalendarz” – powiedział Eric Curran.

Dla niego, najważniejszą pozostanie seria IMSA SportsCar, gdzie w tym roku ponownie będzie startował dla Action Express Racing – plany Amerykanina są jednak obszerne, bo biorą pod uwagę nawet osiem imprez w czterech różnych seriach, włącznie z wizytą w Blancpain GT. Wcześniej zamierza on także zaznajomić się z nowym pojazdem, uczestnicząc w przedsezonowych testach już w przyszłym miesiącu.

Pierwotnie mieliśmy startować w jednej serii, ale było tu aż pięć kolizji z rundami IMSA. Co więc zrobiliśmy, to zamierzamy startować w sześciu do ośmiu wyścigach w nawet czterech seriach. Zamiast skupiać się na ADAC GT Masters, zrobimy objazd; zaliczymy kilka w GT Masters, kilka w British GT, kilka w VLN.”

Curran widziałby wyścigówkę GT3 Corvette także za oceanem, jednak ta opcja nie wchodzi jak na razie w grę. Wszystkiemu winna jest umowa między Callaway i GM, która pozwala na starty wyścigówki tylko w Europie – nawet mimo faktu, iż w tym sezonie, seria IMSA SportsCar zezwala na starty pojazdów GT3 bez żadnych dodatkowych modyfikacji.

Amerykanie nie zapowiedzieli jeszcze, gdzie konkretnie wystartują – konkretne informacje można zobaczyć jak na razie tylko w marzeniach Currana, który widzi się na torach Hockenheim i Nürburgring. Pewne jest natomiast, iż wyścigowe Corvette GT3 pojawią się w niemieckiej ADAC GT Masters, gdzie ponownie będą orężem fabrycznej ekipy Callaway.

Źródło: sportscar365.com

Źródło: http://www.swiatwyscigow.pl/gt/item/9401-curran-i-said-w-corvette-w-europie